Brak nastroju

phlox-1404611__180

Hej co tam u Was jak się macie?:) ja tak średnio. Boli mnie ząb, a nasz mały szkrab Pawełek dał popis w nocy. Cały czas płakał i nie mogliśmy go, w ogóle uspokoić. Ja i mąż nosiliśmy go na rękach, ale i to w sumie nic nie pomagało. Usnął dopiero o 4 nad ranem. Czyli mam noc nieprzespaną za sobą. Masakra. Oczy podkrążone, wyglądam jak strach na wróble, a tu jeszcze trzeba ugotować obiad i co ugotować o to jest pytanie? Z tego nie wyspania, nawet jeść mi się za bardzo nie chcę. Ja to ja, ale najgorzej miał mój mąż, bo musiał na 8 rano do pracy iść. Mówi mi, że na niczym nie mógł się za bardzo skupić, ale że ma fajnego szefa i ludzi w pracy, to zrozumieli. Trzeba się jakoś pobudzić….

Advertisements